Symulator rozdzielczości ekranu
Zobacz, jak wygląda Twoja witryna na każdym ekranie — szybko, darmowo, bez zbędnych informacji.
Co to za urządzenie?
Zrozumiem — budujesz stronę internetową lub aplikację i chcesz sprawdzić, jak wygląda na różnych ekranach. Może masz klienta, który nalega, że ekran 1024x768 jego babci ma znaczenie. Albo po prostu masz dość ciągłego zmieniania rozmiaru okna przeglądarki jak szalony. Wtedy właśnie przydaje się symulator rozdzielczości ekranu. To narzędzie, które symuluje wygląd Twojego projektu na różnych urządzeniach i rozmiarach ekranów — bez konieczności posiadania wszystkich możliwych urządzeń.
Przez lata korzystałem z kilku takich rozwiązań. Niektóre są przesadnie skomplikowane. Inne to po prostu upiększone ramki iframe. Ale te dobre? Ratują zdrowie psychiczne. W tym artykule wyjaśniam, do czego służą, dlaczego mogą Ci się rzeczywiście przydać i na co warto zwrócić uwagę.
Kluczowe funkcje, które naprawdę mają znaczenie
- Wstępnie zdefiniowane profile urządzeń – iPhone 15, iPad Pro, MacBook Air, Samsung Galaxy — większość symulatorów zawiera wbudowane standardowe wymiary urządzeń. Nie musisz więcej dziesiątki razy googlować „rozmiar ekranu Pixel 8”.
- Możliwość wpisania niestandardowej rozdzielczości – Bo nie każdy ekran pasuje idealnie do oferty Apple’a lub Androida. Powinieneś móc wpisać np. 1366x768 lub 2560x1080, jeśli tego potrzebujesz.
- Testowanie punktów przerwania responsywności – Pozwala zobaczyć, jak układ strony zmienia się przy różnych szerokościach. Bardzo przydatne przy debugowaniu menu mobilnych lub kolapsów siatki.
- Kontrolki powiększania i panoramowania – Czasami symulowany ekran jest mniejszy niż Twój rzeczywisty ekran. Możliwość powiększenia ułatwia sprawdzenie czytelności tekstu lub odstępów między przyciskami.
- Przełącznik orientacji – Zmiana z pionowej na poziomą (i odwrotnie) może szybko zepsuć układ. Dobry symulator umożliwia przełączanie między nimi jednym kliknięciem.
- Brak potrzeby instalacji (zwykle) – Większość działa w przeglądarce. Nie chcesz pobierać kolejnej aplikacji tylko po to, by sprawdzić, jak wygląda Twój pasek nawigacyjny na tablecie.
Najczęściej zadawane pytania
Czekaj, czy to nie robi tego Chrome DevTools?
Tak, w pewnym sensie. DevTools oferuje emulację urządzeń i działa dobrze. Ale nie jest idealny. Nie zawsze oddaje rzeczywiste renderowanie, szczególnie w starszych przeglądarkach lub konkretnych wersjach systemów mobilnych. Dedykowany symulator często zapewnia czystszy i dokładniejszy podgląd — zwłaszcza jeśli korzysta z rzeczywistych danych technicznych urządzeń.
Czy naprawdę tego potrzebuję, jeśli buduję po prostu prostą stronę?
Być może nie. Jeśli korzystasz z responsywnego frameworka, takiego jak Bootstrap lub Tailwind, i od czasu do czasu testujesz na telefonie, prawdopodobnie wszystko będzie w porządku. Ale jeśli przekazujesz projekt klientowi lub pracujesz nad czymś wymagającym precyzji pikselowej (np. pulpitem), symulator pomaga wykryć problemy, zanim staną się one zgłoszeniami typu „dlaczego to wygląda dziwnie na moim telefonie?”.